Pierwsze dwa – trzy odcinki super, potem coraz słabiej, żeby ostatnim widza dosłownie zabić, a szkoda, bo był potencjał. Opowieść o seryjnym, brutalnym mordercy we Wrocławiu w 1936 roku to gotowy materiał na fajne kino z wielką historią w tle. Sztuką jest zepsuć materiał wyjściowy czyli książki Marka Krajewskiego, ale tu się to „udało”. Schuchardt robi, co może, z niezłym skutkiem, żeby ratować postać przegrywa Franza Podolskiego, komisarza policji, alkoholika z genialnym umysłem i z żoną Leną (przerysowana, ale ciekawa Sandra Drzymalska), która głównie baluje, ćpa, pije i ma pretensje do wszystkich. Trup za trupem, w tle Igrzyska 1936, faszysci, psychopaci, wątek LGBT, układy na policji, dziwny syn niemieckiego kacyka, antysemityzm i nielegalny biznes porno. Niestety jest też w scenariuszu chaos i nielogiczności, które zamiast wciągać w akcję śmieszą. Jest jeden absolutnie jasny punkt tego dziwnego serialu będącego połączeniem telenoweli historycznej i teatru telewizji w pięknych dekoracjach- to Adam Bobik, który serial kradnie. Jego Erwin Benk, asystent Podolskiego, to jedyna w tym kuriozum postać z krwi i kości, czeka się na każdą scenę z nim, to ktoś za kim podążamy, genialna rola, doskonale zagrana, przemyślana. @adam_bobik
Co poza tym? Gruszka świetnie nosi kapelusze, Czop mundur niemiecki, a Kuleszy powinno być więcej, no i mam nadzieję, że w „Lalce” Wokulski i Łęcka wykrzeszą więcej ekranowej chemii, bo tutaj z tym słabiutko.
To jest serial na kilka wieczorów, wstydu jakiegoś strasznego nie ma, ale ekstazy też nie. Jeśli ktoś zna „Babylon Berlin”, niech uważa, bo go tu zaboli, choćby to, że tam jakimś cudem ogarnęli scenariuszowo i reżysersko dużą liczbę wątków. Nasi dopiero się uczą;) #kkpmovie

Udostępnij:

Może Cię zainteresować:

#KKPMOVIE

Piekło kobiet

Jaka piękna katastrofa. Pomysł na opowiedzenie o tytułowym piekle kobiet w latach międzywojnia, z widoczną analogią do współczesności jest świetny, gorzej z wykonaniem. Mamy małżeństwo z warszawskich wyższych sfer, on jest wydawcą i dziennikarzem- fantastyczny, wieloznaczny Mateusz Damięcki, ona dziennikarką- Agata Turkot w poszukiwaniu sensu swej roli, prowadzą pismo kojarzące

Czytaj dalej ⚯