Nie rozumiem po co uczłowieczać seryjnych morderców. Tatuś pije, robi pod siebie, mamusia to religijna dewiantka i despotka, no to logiczne, że synek morduje. Bidulek. Nie jestem dobrym odbiorcą takich historii, nie rozumiem celu ich powstawania, poza finansowym, bo historie morderców to żyła złota, fabryka dolarów, a że normalizuje się przy tym różne zachowania, to inna bajka. Opłacalna.
Jedna uwaga: jest tam wątek „Psychozy” Hitchcocka, filmu inspirowanego luźno historią Geina; jest też wątek Anthonego Perkinsa, który grał tam rolę seryjnego mordercy mieszkającego na odludziu w tajemniczym motelu, z dziurami w ścianach do podglądania gości i z bardzo martwą mamusią zabalsamowaną w fotelu. Anthony Perkins był biseksualny, rzeczywiście film ten był dla niego potwornym przeżyciem, ale zawdzięczał mu karierę, a aktorem był wybitnym. I Hitchcock nie był takim kretynem, jak sugeruje to ten serial, by pokazać dokładnie słynną scenę mordu Janet Leigh pod prysznicem. Ludziom wydawało sie, że to widzą, rzeczywiście w kinach ludzie mdleli i wymiotowali. Hitch tak to wybitnie zmontował, że iluzja była pełna, a do tego muzyka Hermanna, która potęguje wyraz tej sceny. Jedyne, co pokazał, to krew spływającą do odpływu prysznica. Ten serial zakłamuje tu rzeczywistość. Zamiast niego zobaczcie lepiej arcydzieło, „Psychozę”. Nadal, mimo upływu lat, przeraża i działa. Lepiej niż serial nieudolnie uczłowieczający potwora. #kkpmovie

Udostępnij:

Może Cię zainteresować:

#KKPMOVIE

Piekło kobiet

Jaka piękna katastrofa. Pomysł na opowiedzenie o tytułowym piekle kobiet w latach międzywojnia, z widoczną analogią do współczesności jest świetny, gorzej z wykonaniem. Mamy małżeństwo z warszawskich wyższych sfer, on jest wydawcą i dziennikarzem- fantastyczny, wieloznaczny Mateusz Damięcki, ona dziennikarką- Agata Turkot w poszukiwaniu sensu swej roli, prowadzą pismo kojarzące

Czytaj dalej ⚯