Wirtuozowska i brawurowa, w konwencji łotrzykowskiego westernu rodem z Dzikiego Zachodu, opowieść o Polsce, Polakach, o chciwości, patriotyzmie, różnicach klasowych, naszej mentalności, przywarach, wszystko w genialnie pomyślanym kostiumie historycznym; film swietnie skonstruowany, przemyślany i przygotowany. Do tego humor, ironia i dyskusja z bardzo popularną ostatnio literaturą historyczną, uświadamiająca nam, czym była pańszczyzna, jak się ma do niewolnictwa i zadającą pytanie o to, czy polska szlachta czasem czy jednak zawsze była dzielna, trzeźwa i patriotyczna. Nikt wcześniej tak brutalnie i bez retuszu nie pokazał polskiej szlachty. Doczekaliśmy się czegoś więcej, niż z całym szacunkiem, obowiązująca do dziś historyczna makatka. Ten film, poza świetną reżyserią, scenografią, kostiumami, zdjęciami, to przede wszystkim AKTORZY w rolach uszytych na miarę, idealnie dla nich skrojonych, tu każdy robi „życiówkę” i jeszcze swietnie się bawi, a widz może „jedynie” klaskać. Jacek Braciak- przybysz z dalekiej cywilizacji, idealista i cwany gracz czyli Kosciuszko, Bartosz Bielenia czyli niepiśmienny acz uparty bękart szlachecki, Agnieszka Grochowska- kobieta zmysłowa, doświadczona, z wybuchową przeszłością, Piotr Pacek- o takich mówi się „niezła menda”, Łukasz Simlat – oj będą go kochać i nienawidzić, ja bym tego szlachetkę sadystę pokazywała na lekcjach historii, ta rola to PEREŁKA, i Robert Więckiewicz, który dominuje wszystkich, jako Rotmistrz Dunin, żołnierz dzielny, ale i psychopata, cwaniaczek i sprytny gracz, mordujący z zimną krwią, jednak kiedy trzeba, szarmancki wobec dam, pełna kulturka. Do czasu… Western w XVIII wiecznej Polsce, targanej niepokojami, pijanej od wódki i rozdętego ego szlachty, unurzanej po końcówki włosów we krwi chłopów i złoczyńców wszelkiej maści? A dlaczego nie! Fantastycznie się to ogląda, echa Nienawistnej ósemki są miłe dla oka i czytelne, ale Tarantino nie ma tej gracji, lekkości, wymieszanej z brutalnością, ironią i lekcją historii. Tu się po prostu wszystko pięknie ze sobą zgadza, tak powinno się robić filmy, to powinny być, w idealnym świecie, Złote Lwy.

Udostępnij:

Może Cię zainteresować:

#KKPMOVIE

Piekło kobiet

Jaka piękna katastrofa. Pomysł na opowiedzenie o tytułowym piekle kobiet w latach międzywojnia, z widoczną analogią do współczesności jest świetny, gorzej z wykonaniem. Mamy małżeństwo z warszawskich wyższych sfer, on jest wydawcą i dziennikarzem- fantastyczny, wieloznaczny Mateusz Damięcki, ona dziennikarką- Agata Turkot w poszukiwaniu sensu swej roli, prowadzą pismo kojarzące

Czytaj dalej ⚯