Jeden z najciekawszych seriali ostatnich miesięcy. 4 odcinki opowieści o kobiecie, która zbliża się do 50, ale nadal mieszka z matką, prowadzi dosc nudne życie, bez szczególnego celu, ale podaje się za przyjaciółkę, potem za dziewczynę jednej z ofiar, w końcu za ofiarę ataku na klub Bataclan w 2015 roku. Grupa dla ofiar i ich bliskich na Facebooku, którą zakłada i w której jest bardzo aktywna, jest trampoliną do szczęścia. Spełnienia. Podaje się a to za psycholożkę kliniczną słuchającą ofiar, a to za bliską ofiary, zaprzyjaźnia się z rodzinami ofiar, z nimi samymi, jej życie wreszcie nabiera sensu. Tak przewrotnej opowieści o mitomanii, kłamstwie, manipulacjach, zaspokajaniu pragnienia bycia potrzebnym, użytecznym, o swoistej patologii dzisiejszych czasów, kiedy szuka się poklasku i bliskości za wszelką cenę, nie oglądałam nigdy. Bo historia z Bataclan to pretekst do opowiedzenia czegoś o naszych czasach, o nas, zmanipulowanych przez innych, szczególnie w mediach społecznościowych, które dają iluzję bliskości i ważności. Bohaterka serialu jak pająk plecie pajęczynę kłamstw, a my zafascynowani nie możemy przestać oglądać, czekając na jakąś jej wpadkę.
To ogląda się jak thriller, jest to świetnie nakręcone, z nerwem, nie można się oderwać. Bardzo dobra rzecz, a psychologowie powinni mieć wiele przemyśleń po seansie. Ja miałam wrażenie, że chwilami oglądamy świat w pigułce. I jest on straszny. Oglądanie tego serialu nie jest miłe, łatwe ani przyjemne, ale warto. Serial jest na @streammaxpl . #kkpmovie

Udostępnij:

Może Cię zainteresować:

#KKPMOVIE

Piekło kobiet

Jaka piękna katastrofa. Pomysł na opowiedzenie o tytułowym piekle kobiet w latach międzywojnia, z widoczną analogią do współczesności jest świetny, gorzej z wykonaniem. Mamy małżeństwo z warszawskich wyższych sfer, on jest wydawcą i dziennikarzem- fantastyczny, wieloznaczny Mateusz Damięcki, ona dziennikarką- Agata Turkot w poszukiwaniu sensu swej roli, prowadzą pismo kojarzące

Czytaj dalej ⚯