To była dziewczyna. Dziewczynka. W lawendowej bluzie z kapturem, roześmiana, śliczna, dowcipna i zakochana. Inna. Wykluczona. Zaszczuta. Powiesiła się w lesie. Niedaleko drogi. I to jej bluza zawisła na krzyżu, który postawił Daniel Rycharski w swojej rodzinnej wsi. To mógł być chłopak. Kobieta. Mężczyzna. Każdy. Każdy z nas. Wykluczony, odrzucony, samotny, niepasujacy do schematu, wyklęty, odmieniec, ukrywający się, wyśmiany. Wpędzony we wstyd i samotność. Wzbudzający agresje. Rechot. Przemoc. Pogardę.
Obcy. Obcy. Obca.
Nazywała się Jagoda.
.
Piekło i niebo jest tutaj. W innych ludziach. Nie trzeba szukać daleko.
.
Ta babcia żyje naprawdę. I przyszywa „elgiebety” kiedy się odprują. Cud. Bo niebo tez jest tu, na ziemi.
.
Agata Łabno, Jowita Budnik, Maria Maj. Brak słów, by to opisać. Wspaniałe. Prawdziwe. Ludzkie. Ich aktorstwo to jakiś obłęd.
Dawid…wiadomo. To jest mistrz. Arcymistrz.
.
Pęknie wam serce.

Udostępnij:

Może Cię zainteresować:

#KKPMOVIE

Piekło kobiet

Jaka piękna katastrofa. Pomysł na opowiedzenie o tytułowym piekle kobiet w latach międzywojnia, z widoczną analogią do współczesności jest świetny, gorzej z wykonaniem. Mamy małżeństwo z warszawskich wyższych sfer, on jest wydawcą i dziennikarzem- fantastyczny, wieloznaczny Mateusz Damięcki, ona dziennikarką- Agata Turkot w poszukiwaniu sensu swej roli, prowadzą pismo kojarzące

Czytaj dalej ⚯