To jest gotowa historia na ciekawy serial, jednak to, co widzimy na ekranie nudzi, usypia i nie budzi emocji i trudno uwierzyć w to, jakie ogromne emocje wzbudzał temat sekt w latach 90. Wystarczy na YT zobaczyć odcinki programu „Na każdy temat” o sektach. To był gorący temat, ludzie tym żyli, a na ekranie przez kilka odcinków serialu widzimy miotających się ludzi, bez ładu. Niewiele, albo nic o nich nie wiemy, dlaczego wybrali taką drogę, jaki był ich cel, motywacja, by rzucić wszystko, rodzinę, dom, pracę i iść za obcym gościem, który ich naucza. Nie wiemy, kim jest przywódca sekty, wzorowany na Kacmajorze, legendarnym przywódcy seksy Niebo. Tomasz Kot robi, co może, by ożywić tę postać, ale nawet aktor tej klasy nie jest w stanie wiele zrobić, bo nie ma z czego. Nic nie wiemy- bo uwaga- nie każdy zna tę historię, dla wielu lata 90 to czysta archeologia- mamy grupę odludków, dziwnie wyglądających i zachowujących się ludzi, do której dołącza główny bohater, jak owieczka wiedziona na rzeź. Chłopak jest jak głupiutkie ciele, w wieku, kiedy wielu nie wie, kim chce być, szuka, a matka, wychowująca go samotnie, też nie pomaga. A sekta staje się drogą ku czemuś nowemu, przyjmują go i nie pytają o nic, przynajmniej na początku. I to, co mogło być ciekawą opowieścią o tym, jak wygląda przejście od zauroczenia, zachwytu, przez zwątpienie, do przerażenia i strachu, niestety na ekranie nie wybrzmiewa. Dzisiaj, gdy szarlataństwo staje się chorobą, opowieść o ludziach, którzy uzdrawiają tak skutecznie, że ludzie umierają, mogłaby być swego rodzaju przestrogą, wsadzająca to zjawisko w szerszy kontekst. Naprawdę takiej galerii papierowych postaci dawno, nie tylko w polskim serialu, nie widziałam. Jedyne dwie, postacie które coś w sobie mają, grane przez Michalinę Łabacz i Dominikę Kluźniak, szybko z ekranu schodzą, a szkoda, bo w nich, a nie w głównych, był jakikolwiek potencjał na historię, która potrafi zainteresować, wzbudzić dyskusje, a nie tylko mieć sobie za złe, że znowu uwierzyło się w dobry polski serial.

Serial jest na HBO.

Udostępnij:

Może Cię zainteresować:

#KKPMOVIE

Piekło kobiet

Jaka piękna katastrofa. Pomysł na opowiedzenie o tytułowym piekle kobiet w latach międzywojnia, z widoczną analogią do współczesności jest świetny, gorzej z wykonaniem. Mamy małżeństwo z warszawskich wyższych sfer, on jest wydawcą i dziennikarzem- fantastyczny, wieloznaczny Mateusz Damięcki, ona dziennikarką- Agata Turkot w poszukiwaniu sensu swej roli, prowadzą pismo kojarzące

Czytaj dalej ⚯