Znawcy polityki amerykańskiej będą zachwyceni. Reszta? No cóż, spodziewałam się fajerwerków, dostałam elegancko opakowana, momentami nudną i oplątaną retrospekcjami publicystykę historyczno- feministyczną. Losy Eleonor Roosevelt, Betty Ford i Michelle Obamy, trzy genialne aktorki czyli Gillian Anderson, Michelle Pfeifer i Viola Davis, w tle wielka polityka, przemiany historyczne i kobiety w niej, na drugim planie, jako akuszerki wielkich sukcesów mężów. Wszystkie trzy aktorki są genialne, Michelle Pfeifer jest wybitna, pełna ironii, dowcipu i tragizmu, jako Betty Ford zapadająca się w szpony nałogu, jako kobieta, która ma serdecznie dość kariery swego męża, jest wspaniała. Pokazuje, ze żony prezydentów to niewolnice pewnego systemu. Budować go pomagała Eleanor Roosevelt, a Michelle Obama zaczęła go burzyć.
Ten serial ma świetne momenty, świetne sceny, głównie w wykonaniu Pfeifer, ale jeśli mam odpowiedzieć na pytanie: po co powstał, dla kogo, czemu ma służyć, to nie wiem. Może po to, by pokazać geniusz trzech aktorek, które ożywiają i nadają blask postaciom historycznym. Może to dla wielu wystarczy…
Ogladalam na @skyshowtimepl #kkpmovie

#KKPMOVIE
Piekło kobiet
Jaka piękna katastrofa. Pomysł na opowiedzenie o tytułowym piekle kobiet w latach międzywojnia, z widoczną analogią do współczesności jest świetny, gorzej z wykonaniem. Mamy małżeństwo z warszawskich wyższych sfer, on jest wydawcą i dziennikarzem- fantastyczny, wieloznaczny Mateusz Damięcki, ona dziennikarką- Agata Turkot w poszukiwaniu sensu swej roli, prowadzą pismo kojarzące