To jeden z najlepszych filmów, jakie widziałam w tym roku.
Co byś zrobił, gdyby nieznanego pochodzenia rakieta jądrowa leciała na twój kraj?
To nie gra komputerowa, ani film, tylko czerwony punkt na radarze.
Masz dziecko. Może żonę w ciąży. Może wieczorem chcesz się oświadczyć. Tylko, że wieczora może już nie być.
Co zrobiłyby centra dowodzenia, które przecież ćwiczyły takie sytuacje, milion razy, ale co innego ćwiczyć, a co innego widzieć na radarach prawdziwą rakietę, która zaraz uderzy i zabije, zniszczy, zacznie wojnę, z której nie ocaleje nikt.
Co zrobiliby wojskowi, wszak szkoleni do walki, ale na poligonach, nie na wojnie i jak doświadczenie pomaga albo przeszkadza w sytuacji granicznej?
Co zrobi rządzący, który jest tylko albo aż człowiekiem, który może na najważniejszym stanowisku w państwie jest, bo jest przystojny, ma żonę, która chroni słonie w Afryce, umie w rozrywkę, ściska dłonie wyborców, ma fajne gadane i ma lajki? A tu chodzi o realną rakietę i realną decyzje, dotyczącą życia milionów.
To jest historia 18 minut z życia kilku grup ludzi, którzy stają przed decyzją. Historia czasem może komuś zostać bohaterem a czasem „pomaga” pokazać swoją nicość.
Ten film wciska w fotel.
Myślę, że oglądamy szczególnie w Europie, da do myślenia.
Chciałabym, żeby dał. I żebyśmy o nim pamiętali wybierając tych, którzy nami rządzą.
A reżyserka filmu Kathryn Bigelow, po 70 roku życia nakręciła swój najlepszy film.
Jest na @netflixpl #kkpmovie

Udostępnij:

Może Cię zainteresować:

#KKPMOVIE

Piekło kobiet

Jaka piękna katastrofa. Pomysł na opowiedzenie o tytułowym piekle kobiet w latach międzywojnia, z widoczną analogią do współczesności jest świetny, gorzej z wykonaniem. Mamy małżeństwo z warszawskich wyższych sfer, on jest wydawcą i dziennikarzem- fantastyczny, wieloznaczny Mateusz Damięcki, ona dziennikarką- Agata Turkot w poszukiwaniu sensu swej roli, prowadzą pismo kojarzące

Czytaj dalej ⚯