Skończyło się, uff, przeżyłam, choć myślałam, że z nudy umrę. Sprawę uratowały dwa ostatnie odcinki i fajne zakończenie. To naprawdę duża umiejętność, żeby z genialnej powieści szpiegowsko sensacyjnej zrobić taką poprawną politycznie absurdalną turbo nudę. Ok, zaznaczają, że na motywach wszystko, co brzmi jeszcze gorzej. Szakal ma rodzinę, dziecko ma, nawet teściową i szwagra rodem z kiepskich dowcipów też ma. Ściga go nie nadambitny komisarz Lebel, jak to było w książce i pierwszej adaptacji, ale ciemnoskóra kobieta, z problemami osobistymi. I to by było nawet do zniesienia, gdyby była to postać z krwi i kości, a nie obraz mokrych snów manosfery o silnych kobietach, w tej postaci wszystko jest na opak, nie ma nic interesującego. Dużo chodzi, dużo krzyczy i się wkurwia, Lashana Lynch robi wiele, by tę tekturę ożywić. Bez sukcesu. Sytuację ratuje sam Szakal, bo Redmayne się do tej roli urodził. Niepokojący, nieodgadniony, kochający swoją prace sadysta i psychopata, zabijający bez mrugnięcia okiem, wiarygodny i przerażający w tym, co widzimy na ekranie. Nawet sceny „rodzinne” z jego udziałem dają radę, choć czasem to wygląda jak odprysk reklamy jakiegoś funduszu emerytalnego dla rodzin. Fosyth, który Szakala wymyślił, nigdy nie wpadłby na to, że zawodowy morderca ma synka, z którym gada na FaceTime i się wzrusza. A w tle muzyczka…Redmayne jednak gładko wchodzi w buty genialne lodowatego Edwarda Foxa, legendarnego Szakala z adaptacji z 1973. Czekam mimo wszystko, głównie dla Redmayne’a, na drugi sezon, rozumiem, że uciekinier Romanowski ma tam rolę, wszak Szakal, cudem ocalony, leczy rany w Budapeszcie i zapowiada, że znajdzie żonkę, która z dzieckiem i pieniędzmi uciekła w siną dal. #kkpmovie

Udostępnij:

Może Cię zainteresować:

#KKPMOVIE

Piekło kobiet

Jaka piękna katastrofa. Pomysł na opowiedzenie o tytułowym piekle kobiet w latach międzywojnia, z widoczną analogią do współczesności jest świetny, gorzej z wykonaniem. Mamy małżeństwo z warszawskich wyższych sfer, on jest wydawcą i dziennikarzem- fantastyczny, wieloznaczny Mateusz Damięcki, ona dziennikarką- Agata Turkot w poszukiwaniu sensu swej roli, prowadzą pismo kojarzące

Czytaj dalej ⚯