Kobieta (fantastyczna Keeley Hawes ) wprowadza się z mężem (Jason Merrells ) i nastoletnią, mądrą, co w miarę rozwoju akcji bardzo się przyda, córką (Isabella Pappas) do wymarzonego, inteligentnego, betonowego i designerskiego domu z ogrodem. Wszyscy są zachwyceni. Ona, nadal zachwycona, idzie beztrosko do kibelka, on schodzi po wodę. I literalnie pada trupem. Bum. Bo lepiej jednak budować poręcz przy schodach. Mniej designersko, ale bezpieczniej. A ona zostaje z domem, w którym nie wie, jak spuścić wodę w kiblu, jak odsłonić zasłony, nie może znaleźć lodówki, mleka czy naczyń, bo to dom inteligentny. Dla wybranych. Na pewno nie dla kogoś, komu zawaliło się życie. Tym bardziej, ze zaraz pojawiaja się rodzice- wśród nich pyszna Joanna Lumley, obok niej Nigel Havers, Gemma Jones, Kenneth Cranham.
Zaczynają się problemy z kartami kredytowymi, zaczyna się wszystko walić i odkrywać różne tajemnice.
Ciepła, ironiczna i zabawna opowieść o tym, jak można sobie radzić lub nie w niezbyt przyjaznym świecie pełnym biurokratów, tajemnic, korytarzy i inteligentnych domow, w których trudno odsłonić okna bez hasła. I wyjąć pieniędzy z konta, bo też nie zna się hasła. Bo ten, kto je wymyślił właśnie zmarł.
Świetny obyczajowy, typowo brytyjski i niepoprawny politycznie komediodramat, wybornie grany, z genialnymi dialogami. Będzie druga seria. Lidzie pokochali tę historie, z której morał jest taki, że czasem warto nie wiedzieć, z kim buduje się inteligentny dom…bo potem trzeba pożyczać kasę od rodziców, którzy żyją z emerytury.

Udostępnij:

Może Cię zainteresować:

#KKPMOVIE

Piekło kobiet

Jaka piękna katastrofa. Pomysł na opowiedzenie o tytułowym piekle kobiet w latach międzywojnia, z widoczną analogią do współczesności jest świetny, gorzej z wykonaniem. Mamy małżeństwo z warszawskich wyższych sfer, on jest wydawcą i dziennikarzem- fantastyczny, wieloznaczny Mateusz Damięcki, ona dziennikarką- Agata Turkot w poszukiwaniu sensu swej roli, prowadzą pismo kojarzące

Czytaj dalej ⚯