W obrazku jest pięknie. Odważnie, ekstrawagancko, z pazurem, są genialne stylizacje, fryzury, makijaże, detale, są obłędne wręcz wnętrza…poza tym niestety niewiele, choć aktorzy dają z siebie wszystko, szczególnie Daniel Bruhl jako KL i Arnaud Valois jako YSL. Nawet najlepszy aktor nie rozkręci jednak przepełnionego zapachem naftaliny muzeum i niestety tutaj tak jest. Zaczyna się wyśmienicie, epoka disco, pożądanie, narkotyki i dekadencja, by potem zmienić się w dość nużącą historię o niedojrzałym emocjonalnie facecie, który mieszkał z dominującą matką, marzył, by rozwinąć skrzydła, ale dla kasy, bo tę kochał bardzo, robił projekty innym, oszukując siebie przez lata, a potężne ego cierpiało, niszczyło innych, wpadało w autodestrukcję. Są ciastka i Cola. Świetny wątek Dietrich, romansu i love/hate związków z mężczyznami, genialne stylizacje KL (buty!), ale to nie robi wartkiej opowieści. Szkoda. Na koniec 6 odcinka przychodzi legendarny juz fax od CHANEL. Chcę wierzyć, że ta historia się rozkręci w drugiej serii. A może po prostu, wbrew autokreacji i biografom, Lagerfeld był dość nudny? Przewidywalny? Czasem smutny i lodowaty? Pracoholik kochający splendor i pieniądze? Na razie to kolejny, nieudany serial o projektancie. New Look tonie w nudzie, Balenciaga jest na tym tle arcydziełem;) bo tam chociaż mamy opowieść o artyście, o sukniach, o stylu i o samotności oraz o tym, że sztuka przegrywa z rynkiem.
Jest na @disneypluspl #kkpmovie

#KKPMOVIE
Piekło kobiet
Jaka piękna katastrofa. Pomysł na opowiedzenie o tytułowym piekle kobiet w latach międzywojnia, z widoczną analogią do współczesności jest świetny, gorzej z wykonaniem. Mamy małżeństwo z warszawskich wyższych sfer, on jest wydawcą i dziennikarzem- fantastyczny, wieloznaczny Mateusz Damięcki, ona dziennikarką- Agata Turkot w poszukiwaniu sensu swej roli, prowadzą pismo kojarzące