To jest naprawdę śmieszny, słodko gorzki i mądry film o historii, uprzedzeniach, o podejmowaniu decyzji, o spadku po przodkach, o próbie rozprawienia się ze stereotypami, z historią, której uczymy się w szkole, którą szanować trzeba, a co jeśli chcemy zrobić coś na opak? Po swojemu, nie patrząc na to, co było kiedyś? „Chcecie dziecku badać imię Adolf? To jest w ogóle legalne?”.
„Chcesz się przyczynić do ksenofobii?”.
„Będzie spalony! Będę mówić do niego inaczej. Rossman, chodź na obiad. Trzeba mu będzie wytłumaczyć, że był kiedyś Rossman, który napadł na Polskę.”
„Gdzie poza Guantanamo nosi się pomarańczowy?”.
Wbrew pozorom film zadaje wiele ciekawych, niepoprawnych politycznie pytań.
Polski tytuł: A MOŻE ADOLF? to już trochę mówi o tym, na jakie tereny się zapuszczamy…
Niemiecka komedia o tym, jakie imię nadać dziecku. W Niemczech, czy to może być Adolf?
Jest na @hbopolska #kkpmovie

Udostępnij:

Może Cię zainteresować:

#KKPMOVIE

Piekło kobiet

Jaka piękna katastrofa. Pomysł na opowiedzenie o tytułowym piekle kobiet w latach międzywojnia, z widoczną analogią do współczesności jest świetny, gorzej z wykonaniem. Mamy małżeństwo z warszawskich wyższych sfer, on jest wydawcą i dziennikarzem- fantastyczny, wieloznaczny Mateusz Damięcki, ona dziennikarką- Agata Turkot w poszukiwaniu sensu swej roli, prowadzą pismo kojarzące

Czytaj dalej ⚯