To jest piękny film. Oda do kina, do siły wyobraźni, fantazji, do powołania. Oglądałam go z rosnącym z minuty na minutę zachwytem nad tym, w jaki mistrzowski sposób, absolutny geniusz kina, Spielberg, wprowadza widza w swój świat,historię życia żydowskiego chłopca, który pokochał ruchome obrazy i to, jakie emocje wywołują one wśród widzów. Każdy z nas, jako dziecko, przeżył moment inicjacji, po którym powiedział, ze „kiedyś będę…”, jednym się to sprawdziło, jak Spielbergowi, którego rodzice wzięli do kina a on zakochał się w ruchomych obrazach, innym się nie spełniło. To jest opowieść o magii tego momentu, o tym, że czasem warto iść za marzeniem, za pasją. Mały Sammy idzie z rodzicami- fenomenalna w roli mamy, szalona, artystowska, uwięziona w gorsecie epoki Michelle Williams i równie cudowny Paul Dano, umysł ścisły, który w pewnym momencie zrozumie, że syn nie pójdzie jego drogą- do kina i ta wizyta, to, co zobaczył na ekranie zmieni jego życie. Pierwsza kolejka elektryczna i kamera będą jak drogowskazy ku przyszłości. To będzie poligon doświadczalny przyszłego laureata Oskarów,który jak nikt inny umie dawać ludziom rozrywkę w kinie. Zacznie rejestrować każdą niemal chwilę, zacznie czuć, jaką to ma moc, jaka magia tkwi w jednym dobrym ujęciu. Twarzy. Geście. Jak wspaniałe jest wzbudzać emocje w odbiorcy, patrzeć na jego reakcje, powoli odkryje, co chce robić. Macie albumy ze zdjęciami? Oglądacie w telefonie zdjęcia i filmiki sprzed lat? Warto to robić, dzisiaj wszystko zasuwa z szybkością światła, a ten film pokazuje, że czasem trzeba zatrzymać się,zrobić zbliżenie na pełną emocji twarz, która mówi więcej niż wszystko inne; to zbliżenie na twarz, na oczy to znak firmowy Spielberga. Po tym filmie warto zrobić takie zbliżenie na siebie. To jest piękny film, dla wszystkich stęsknionych za prawdziwym pięknem. Idźcie! #kkpmovie

Udostępnij:

Może Cię zainteresować:

#KKPMOVIE

Piekło kobiet

Jaka piękna katastrofa. Pomysł na opowiedzenie o tytułowym piekle kobiet w latach międzywojnia, z widoczną analogią do współczesności jest świetny, gorzej z wykonaniem. Mamy małżeństwo z warszawskich wyższych sfer, on jest wydawcą i dziennikarzem- fantastyczny, wieloznaczny Mateusz Damięcki, ona dziennikarką- Agata Turkot w poszukiwaniu sensu swej roli, prowadzą pismo kojarzące

Czytaj dalej ⚯