Gdyby mnie ktoś zapytał, o czym to jest, powiedziałabym, że nie mam pojęcia. Bo tak jest. Mężczyzna, kobieta, żyją razem, oderwani pd świata, czasem od rzeczywistości, w nadmorskiej miejscowości, zanurzeni w przyrodę. W tle jej terminalnie chory syn. I cierpienie. I miłość. I dziedziczenie bólu.
Nie wiem, co mam napisać, zwykle znajduje słowa, by opisać to, co widziałam, tu napotykam na opór. Sama widziałam wiele cierpienia w życiu. Znam ból. I wiem, że często jest tożsamy z miłością. I to chyba zobaczyłam na ekranie. W czasach formatowania wszystkiego, bezmyślności i schematu, jest coś, czego określić się i opisać, moim zdaniem, nie da.
I Dorota Kolak. Wspaniała. To jest jedna z najlepszych europejskich a może i światowych aktorek. To jest klasa i talent nie z tej ziemi.
Kosmos.
Jak i ten film.

Udostępnij:

Może Cię zainteresować:

#KKPMOVIE

Piekło kobiet

Jaka piękna katastrofa. Pomysł na opowiedzenie o tytułowym piekle kobiet w latach międzywojnia, z widoczną analogią do współczesności jest świetny, gorzej z wykonaniem. Mamy małżeństwo z warszawskich wyższych sfer, on jest wydawcą i dziennikarzem- fantastyczny, wieloznaczny Mateusz Damięcki, ona dziennikarką- Agata Turkot w poszukiwaniu sensu swej roli, prowadzą pismo kojarzące

Czytaj dalej ⚯