Jest duszno. Trudno oddychać, coś zaciska się na gardle. Tak się czuję, gdy oglądam ten 4 odcinkowy serial. Można napisać wiele zdań, mądrych słów, można żonglować metaforami. Po co.
W tej opowieści o śledztwie w sprawie brutalnego mordu na nastolatce w ogóle nie chodzi o to, kto to zrobił. Pytanie brzmi: Dlaczego? Co wzbudza w nas potwora, co wzbudza w dziecku taką agresję, że jak się okazuje z pomocą kolegi, dokonuje mordu na koleżance, która śmiała się z niego, nazywała incelem, drwiła.
Gęsty, duszny, perfekcyjnie zrealizowany, wybitnie zagrany, bez grama sztuczności, wciągający widza w swoją sieć, dający do myślenia i stawiający masę pytań serial polecam obejrzeć „na raz”. Wtedy uderza mocniej. Emocje narastają, aż do samego końca.
Kiedy oglądałam ten serial, pomyślałam, że jednym z przekleństw naszych czasów jest fakt,że świadomie pogardzamy tym, co inne czy nowe. Na przykład chwalimy się, że nie wiemy, kim jest incel, dlaczego nim jest, czym jest manosfera i kim jest Andrew Tate. A kogo to interesuje? No przecież nie moje dzieci…Dla mnie, poza wszystkim, to opowieść o pogardzie, niewiedzy, poczuciu wszechwiedzy i wszechmocy, prowadzących do tragedii. To też historia o tym, że wiele nas omija, zbyt wiele i budzimy się na komisariacie, oglądając z przerażeniem na własne oczy film pokazujący, że mimo samozadowolenia i pełnej lodówki coś bezpowrotnie spieprzyliśmy.
To jest też opowieść o tym, czego nie widać. Czego widzieć nie chcemy, albo udajemy, że nie widzimy. Może jesteśmy zbyt zajęci, by widzieć.
Ludzie sa dobrzy. Ale okoliczności mogą uczynić ich potworami.
Oglądajcie koniecznie.
To jest memento. I na szczęście coś, co traktuje widza poważnie.

#KKPMOVIE
Piekło kobiet
Jaka piękna katastrofa. Pomysł na opowiedzenie o tytułowym piekle kobiet w latach międzywojnia, z widoczną analogią do współczesności jest świetny, gorzej z wykonaniem. Mamy małżeństwo z warszawskich wyższych sfer, on jest wydawcą i dziennikarzem- fantastyczny, wieloznaczny Mateusz Damięcki, ona dziennikarką- Agata Turkot w poszukiwaniu sensu swej roli, prowadzą pismo kojarzące